<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508</id><updated>2012-02-16T19:22:23.493-08:00</updated><category term='Wietnam'/><category term='Jordania'/><category term='Indie'/><category term='Myanmar (Birma)'/><category term='Food World'/><category term='Filipiny'/><category term='Sri Lanka'/><category term='Kambodża'/><category term='Iran - Irak'/><category term='Singapur'/><category term='Nepal'/><category term='Egipt'/><category term='Laos'/><category term='Syria'/><category term='Wprowadzenie'/><title type='text'>W OSTROGACH PRZEZ ŚWIAT</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://wostrogach.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>17</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-116621454477575901</id><published>2011-05-21T23:18:00.000-07:00</published><updated>2011-05-21T23:25:52.747-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Filipiny'/><title type='text'>Filipiny – Ultrachrześcijańskie jajka</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dyHYfI1ihiY/TdimhPn1JQI/AAAAAAAACvg/zKxAFiADSQo/s1600/145px-Flag_of_the_Philippines.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-dyHYfI1ihiY/TdimhPn1JQI/AAAAAAAACvg/zKxAFiADSQo/s1600/145px-Flag_of_the_Philippines.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2jWGwZqM1SU/Tdim5le5XBI/AAAAAAAACv4/gFwGo-Wczmg/s1600/IMG_2612.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="117" src="http://1.bp.blogspot.com/-2jWGwZqM1SU/Tdim5le5XBI/AAAAAAAACv4/gFwGo-Wczmg/s200/IMG_2612.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/118176940471631506705/Filipiny?feat=directlink"&gt;ZDJĘCIA&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Co symbolizują wielkanocne jajka?? Cud narodzin i nowego życia. A co jeżeli to jajko się ugotuje, natomiast w jego wnętrzu znajduje się już całkiem dobrze rozwinięty embrion kaczki, w którym to możemy zróżnicować dziubek, oczka i skrzydełka? Ten cud się posypuje solą, skrapia limonką i zjada ze smakiem. Dotyczy to oczywiście baluta, czyli narodowego przysmaku Filipińczyków.&amp;nbsp; Jak na jedyny chrześcijański kraj w Azji dość skutecznie przełamują szablonowość pojmowania. Stary Testament? Koran? Nowy Testament? Ludzie &amp;nbsp;wybierają księgę uznaną za świętą przez społeczność, w której udaje im się przyjść na świat. Na większości Filipin tą księgą jest Biblia. Nigdzie indziej nie uświadczycie biczowania do żywego mięsa na drodze krzyżowej oraz bezpardonowego używania młotka i gwoździ na jej końcu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-piV0MOwk2Og/Tdim_p4a7RI/AAAAAAAACwE/6p_HvOTzPDE/s1600/IMG_2761.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-piV0MOwk2Og/Tdim_p4a7RI/AAAAAAAACwE/6p_HvOTzPDE/s200/IMG_2761.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;Filipiny są krajem wyspiarskim i podobnie jak Indonezja gwarantują różnorodność z wyspy na wyspę. Najzwyklejsza plaża wygląda tutaj jak z pocztówki, podwodny świat jest nurkową mekką, a bezpieczeństwo?? Coż, prawie każdy tutaj nosi broń, więc jak nie czuć się bezpiecznie? &amp;nbsp;;&amp;gt;&amp;nbsp; Dodatkowe atrakcje w postaci krwawych walk kogutów umilają weekendowe popołudnia, a niezłe imprezy umilają te piątkowe. Angielski jest językiem narodowym, więc wreszcie można odetchnąć na wspomnienie azjatyckiej tendencji do tworzenia języków tonalnych. W rześkie poranki zasiąść na motorku i pomknąć prawie pustymi serpentynami, mając po prawej stronie ocean, a po lewej dżunglę to czysta przyjemność. Czyż to nie wygląda idealnie? W zasadzie dla większości ludzi to jest ideał, dlatego coraz więcej gringo się tutaj sprowadza. Koszt rocznego wynajmu domu nad morzem równa się dwumiesięcznej opłacie za małe mieszkanie we Wrocławiu, żywność to koszta marginalne a śliczne miejscowe Filipinki jako w jednym z nielicznych miejsc w Azji potrafią zrozumieć po angielsku więcej niż „chicken with rice”.&amp;nbsp; Jeżeli będziecie się trzymać z daleka od przepełnionej przemocą Manilli oraz południowego Mindanao, skąd to od czasu do czasu pojawiają się osobnicy z bombką lub lufą o dużej mocy przerobowej, to prawdopodobnie szczęśliwie poprowadzicie swoje życie jako współcześni rentierzy ;&amp;gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-q7sf6EPsj8w/TdinEernZ5I/AAAAAAAACwI/Sl-tRO_qsME/s1600/IMG_2782.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-q7sf6EPsj8w/TdinEernZ5I/AAAAAAAACwI/Sl-tRO_qsME/s200/IMG_2782.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jeżeli kilka lat temu spytalibyście mnie jakby wyglądał mój idealny skrawek planety, na którym chciałbym żyć i mieszkać, prawdopodobnie wskazałbym Wam Filipiny ;] Jeżeli spytalibyście mnie o to teraz, &amp;nbsp;prawdopodobnie wskazałbym Wam Tajlandię. Dlaczego? Sam długo się nad tym zastanawiałem, i dalej mam pewne wątpliwości ;P Filipińczycy prezentują mentalność, którą my Europejczycy znamy. Może nie do końca europejską, może jakby ugrzecznioną azjatyckością południowo amerykańską mentalność, ale jednak coś, co daje nam punkt zaczepienia w kontaktach społecznych. Coś, co w pewnym stopniu daje komfort wiedzy i orientacji w przestrzeni, daje zaczątek osadnika, który znalazł dom daleko od domu, ale jednak odbiera skrawki nieprzewidywalności i możliwość bycia ciągle zaskakiwanym. Odbiera satysfakcję ze zrozumienia kompleksowości relacji. Nie ma tutaj tak wiele tajemnicy i mistycyzmu, nie czujesz się jak w innym świecie, czujesz, że jesteś w raju…. .raju na ziemi…. ale co, jeżeli można znaleźć dla siebie za życia coś więcej niż raj na ziemi?? Myślę, że warto szukać …. ;]&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--_SSrtvYMGc/TdiqV3uGt-I/AAAAAAAACwQ/4CUFn_PLyJQ/s1600/IMG_2787.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/--_SSrtvYMGc/TdiqV3uGt-I/AAAAAAAACwQ/4CUFn_PLyJQ/s200/IMG_2787.jpg" width="195" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-116621454477575901?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/116621454477575901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/116621454477575901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2011/05/filipiny-ultrachrzescijanskie-jajka.html' title='Filipiny – Ultrachrześcijańskie jajka'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-dyHYfI1ihiY/TdimhPn1JQI/AAAAAAAACvg/zKxAFiADSQo/s72-c/145px-Flag_of_the_Philippines.svg.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-529752847913635414</id><published>2011-05-21T22:47:00.000-07:00</published><updated>2011-05-21T22:47:24.567-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kambodża'/><title type='text'>Kambodża – Duma w gąszczu min</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-W4xsND4ee0M/TdihfFzMUhI/AAAAAAAACu4/kENN4UjrV6I/s1600/125px-Flag_of_Cambodia.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-W4xsND4ee0M/TdihfFzMUhI/AAAAAAAACu4/kENN4UjrV6I/s1600/125px-Flag_of_Cambodia.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OO9y3QrTtu8/TdiiVsUET5I/AAAAAAAACvE/egRok_yyiKc/s1600/IMG_1496.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="166" src="http://1.bp.blogspot.com/-OO9y3QrTtu8/TdiiVsUET5I/AAAAAAAACvE/egRok_yyiKc/s200/IMG_1496.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/118176940471631506705/Kambodza?feat=directlink"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;ZDJĘCIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Duma… to nie tylko broda uniesiona wysoko. To także świadomość dokonań kształtująca osobowość. Nierzadko dzięki świadomości historycznej powstają niektóre odmiany patriotyzmu, zdecydowanie mocniej i solidniej zakorzenionego.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Kambodżanie są dumni ze swojej historii, niegdyś wielka potęga dzisiaj znękany kraj, który większość ludzi kojarzy tylko z Angkor Wat i/lub Pol Potem. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jeżeli spojrzycie głęboko w oczy Kambodżaninowi to przez jego uśmiech zobaczycie smutek i żal… smutek przez stratę osoby bliskiej, żal do całego świata że na to pozwolił. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Pozostałości reżimu Pol Pota są jednymi z najbardziej przerażających pamiątek historii jakich miałem okazję doświadczyć. Dziesiątki sal tortur, masowe groby, wieże z czaszek oraz zdjęcia z egzekucji to jedne z pozostałości. Tysiące pozakopywanych min oraz setki inwalidów to problem obecny.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Pomoc humanitarna oraz programy wspierające gospodarkę jako dłoń wyciągnięta w stronę Kambodży pozwalają nieco głębiej odetchnąć oraz ukoić splamione sumienie, jednak nie wprawią machiny w ruch.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Angkor Wat napędza gospodarkę jak żaden inny z cudów Azji….. podobnie jak żołnierze proponujący serię z dowolnie wybranej broni lub policjant oferujący swoją odznakę lub czapkę za kilka dolarów. Ludobójcy zawsze wiedzieli, że kluczem w realizacji swojego wielowątkowego planu jest eliminacja elit intelektualnych. W Kambodży się to świetnie udało…. i odbudowa tego kapitału zajmie z pewnością więcej czasu niż jest w stanie wytrzymać jakikolwiek kamień w Angkor Wat kruszony eleganckim turystycznym butem. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jRpJJaiVBp4/TdiiO4yy5pI/AAAAAAAACvA/aOUpQwr61Io/s1600/IMG_1587.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/-jRpJJaiVBp4/TdiiO4yy5pI/AAAAAAAACvA/aOUpQwr61Io/s200/IMG_1587.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jednak… pomimo wszechobecnego uczucia bólu, koloryzującego powietrze i zatroskania, kręcącego w nos, to Kambodża ma coś, co przywołuje i hipnotyzuje. Magia historii… świadectwo uczestnictwa w „tworzeniu” czegoś nowego oraz świadomość tego, że każda mijana przez Was na ulicy osoba ma do opowiedzenia jakąś historię… nie jest to historia życia przegranego…., życia po prostu przeżytego… jest to historia niezłomnej walki i zwycięstwa, historia straty i bólu oraz bohaterstwa &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;i odrodzenia… historia o której nie przeczytacie w europejskich podręcznikach do historii…&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8foTUPPek-w/TdiiLrSgm6I/AAAAAAAACu8/77H1A0dvDLQ/s1600/IMG_1522.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-8foTUPPek-w/TdiiLrSgm6I/AAAAAAAACu8/77H1A0dvDLQ/s200/IMG_1522.jpg" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Azja pędzi… rok czy dwa…. zmieniają tutaj wiele. W rok czy dwa kawałek dżungli zmienia się w turystyczny kompleks. W rok czy dwa sytuacja milionów się zmienia…. W zależności czy mają ekonomiczną hossę czy tsunamicznego pecha…. Azja pędzi… czy w tym pędzie Kambodża utrzyma się w siodle? Wygląda na to, że mocny charakter silniej spina konia niż stalowe ostrogi…. Zobaczymy co przyniesie czas…&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-529752847913635414?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/529752847913635414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/529752847913635414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2011/05/kambodza-duma-w-gaszczu-min.html' title='Kambodża – Duma w gąszczu min'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-W4xsND4ee0M/TdihfFzMUhI/AAAAAAAACu4/kENN4UjrV6I/s72-c/125px-Flag_of_Cambodia.svg.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-6421089395603177517</id><published>2011-05-14T03:56:00.000-07:00</published><updated>2011-05-14T03:59:24.041-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Singapur'/><title type='text'>Singapur – bo bród i chaos są passe</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qHL39WzTY2I/Tc5eln4amiI/AAAAAAAACtU/fauQIBfIgbQ/s1600/125px-Flag_of_Singapore.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-qHL39WzTY2I/Tc5eln4amiI/AAAAAAAACtU/fauQIBfIgbQ/s1600/125px-Flag_of_Singapore.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7Lvcr9JaBXE/Tc5e_3WyIQI/AAAAAAAACtY/UyfBnhjUe7c/s1600/IMG_2379.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-7Lvcr9JaBXE/Tc5e_3WyIQI/AAAAAAAACtY/UyfBnhjUe7c/s200/IMG_2379.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/118176940471631506705/Singapur?feat=directlink"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;ZDJĘCIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Dobrze, żebyś rozmawiając z mieszkańcem Singapuru, znał PKB swojego kraju.&amp;nbsp; A najlepiej charakterystykę gospodarczą i dobrze sobie poukładaj wskaźniki! Świetna organizacja i zorientowanie zadaniowe w Singapurze to klucz, wytrych do sukcesu. Wiele osób odwiedzających SG twierdzi, że jest to miejsce nijakie….sterylne, uporządkowane, bez duszy. A ja się pytam czy dusza musi ważyć siedem funtów i mieć tendencję do kierowania się w stronę co najwyżej czyśćca??&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W Singapurze wszystko jest dla użytkownika. Ergonomia, praktyczność, bezpieczeństwo, w ładnym opakowaniu i z instrukcją obsługi.&amp;nbsp; Jedyne zagrożenie się pojawia, gdy nie czytasz instrukcji…wtedy może Cie porazić prąd. Tutaj nie ma korupcji, za nią znikasz na długo….tutaj nie ma narkotyków, za nie możesz stracić głowę, wszystko jest świetnie oznaczone a mandaty za przewinienia są skrupulatnie egzekwowane…..Jednak nie zobaczysz tutaj na ulicy policji. Dlaczego?? Otóż nie ma napadów i kradzieży, nie ma łamania prawa…&amp;nbsp; jak wołasz o pomoc pomagają Ci wszyscy dookoła wspólnie łapiąc złoczyńcę i prowadząc go na policję.&amp;nbsp; Co tydzień w TV pojawia się gość w mundurze i relacjonuje skrupulatnie osiągnięcia i porażki Policji i służb z danego tygodnia. Za trud włożony w naukę w szkole dostaje się astronomiczne stypendia, natomiast gwarancja dostania pracy po studiach skutecznie motywuje i pobudza do racjonalnego planowania. Woda nadaje się do picia prosto z kranu, natomiast mieszanka kulturowa sprawia, że jedzenie jest niezwykle różnorodne i zdumiewająco tanie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-inCg8MmKFgs/Tc5fHr9rrNI/AAAAAAAACtg/HTjt8ESyEYI/s1600/IMG_2376.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="160" src="http://2.bp.blogspot.com/-inCg8MmKFgs/Tc5fHr9rrNI/AAAAAAAACtg/HTjt8ESyEYI/s200/IMG_2376.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Zastanawiacie się pewnie że nie ma miejsc idealnych. Coś musi być tutaj nie tak… otóż… nie ;] Oczywiście….są rozwody, obniżenie znaczenia wartości rodzinnych, ograniczenie swobód obywatelskich, a temperatura w czasie dnia często jest nie do zniesienia….ale dlatego są klimatyzatory, rządowe programy integracji rodzin oraz informacje tłumaczące i wyjaśniające zasadność zastosowania danej restrykcji. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BLmFW68uqiI/Tc5fFLWgBQI/AAAAAAAACtc/l9PQ7HuTZKk/s1600/IMG_2333.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="188" src="http://4.bp.blogspot.com/-BLmFW68uqiI/Tc5fFLWgBQI/AAAAAAAACtc/l9PQ7HuTZKk/s200/IMG_2333.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;Gdy po raz pierwszy odwiedziłem Singapur zostałem olśniony…po raz drugi, wiedząc czego oczekiwać skupiłem się na dociekaniu, zrozumieniu i analizie. Będąc po raz trzeci zadałem sobie pytanie dlaczego mój entuzjazm znika i jest zastępowany przez poczucie niepewności co do chęci życia w takim miejscu. Nie było trudno znaleźć odpowiedź posiadając kontekst w postaci innych azjatyckich państw…. Otóż nikt nie lubi ideału…. droga do celu sprawia radość i satysfakcję, jego osiągnięcie gwarantuje już tylko akceptację, co najwyżej zadowolenie i często brak rozwoju. A czym jest rozwój w oczach społeczeństwa?? Oczekiwaniami i ich realizacją, marzeniami i ich spełnianiem….to właśnie marudzenie i narzekanie często jest punktem krytycznym, dzięki któremu powstają nowe rozwiązania i kreatywne pomysły.&amp;nbsp; Prowadzi to do kolejnych wątpliwości odnośnie ludzkiej natury oraz celu egzystencji…. na szczęcie w obecnym świecie coraz częściej sami możemy wybrać gdzie poprowadzi nasza droga, i gdzie chcemy spędzić ostatnie dni naszego jedynego i unikalnego życia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-6421089395603177517?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/6421089395603177517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/6421089395603177517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2011/05/singapur-bo-brod-i-chaos-sa-passe.html' title='Singapur – bo bród i chaos są passe'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-qHL39WzTY2I/Tc5eln4amiI/AAAAAAAACtU/fauQIBfIgbQ/s72-c/125px-Flag_of_Singapore.svg.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-789212817333018704</id><published>2011-05-14T03:43:00.000-07:00</published><updated>2011-05-14T03:43:43.147-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Laos'/><title type='text'>Laos – wakacje na wsi</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-BZiJ2xgwOU8/Tc5beJD2qxI/AAAAAAAACs0/gbKwoO4HHJM/s1600/125px-Flag_of_Laos.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-BZiJ2xgwOU8/Tc5beJD2qxI/AAAAAAAACs0/gbKwoO4HHJM/s1600/125px-Flag_of_Laos.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JP7kGNRjT34/Tc5b-nuDFqI/AAAAAAAACs4/0BymVSqsels/s1600/IMG_2146.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-JP7kGNRjT34/Tc5b-nuDFqI/AAAAAAAACs4/0BymVSqsels/s200/IMG_2146.jpg" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/118176940471631506705/Laos?feat=directlink"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;ZDJĘCIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jakie prawa tłumaczą niesamowity magnetyzm przyciągający turystów do Laosu?? Nie znajdziesz tutaj dzikiej plaży z dostępem do morza, ani oszałamiających zabytków, a stolica daje poczucie prowincjonalności i krzyczy o postęp.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Niegdyś przyczółek osobników drugiego wieku hipisowskiego, następnie miejsce pierwszego wyboru w czasie klęsk żywiołowych nawiedzających Tajlandię….obecnie miejsce gdzie można się zaszyć w dziczy&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;i odpocząć od zgiełku. Wielu z nas, sięgając pamięcią w lata wczesnej młodości pamięta błogie chwile spędzone u rodziny na wsi, nad jeziorem, w górach. Niestety wspomnienia zakrzywiają rzeczywistość tworząc wiele ostrych kątów. Po paru latach wracając w te same miejsca już nie czujecie się jak małe dzieci….czujecie ze dorośliście i ulatują chwile radości czerpanych z prostych rzeczy.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Te czasy minęły bezpowrotnie. To wyobraźcie sobie że macie teraz szansę odtworzyć te odczucia i powrócić do błogich lat dzieciństwa….to wam zapewni właśnie Laos ;D To nie będzie retrospekcja na kliszy Black and White, to będzie odczuwanie sześcioma zmysłami :&amp;gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jeden z najbiedniejszych krajów regionu może zaoferować nie tylko wielopoziomową życzliwość mieszkańców. Zatrzymać można tutaj czasoprzestrzeń, klepnąć rozsądek w tyłek i odnaleźć cząstki osobowości stłamszone pędem cywilizacyjnym. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3sDWDMqZ9B4/Tc5cHKLMPCI/AAAAAAAACtE/SAzQhPiJCg8/s1600/IMG_2143.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="112" src="http://4.bp.blogspot.com/-3sDWDMqZ9B4/Tc5cHKLMPCI/AAAAAAAACtE/SAzQhPiJCg8/s200/IMG_2143.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;Istnieje teoria mówiąca o zakaźnej empatii która się udziela osobom odwiedzającym Laos. Turyści wystawieni na ekspozycję przy kontakcie z lokalnymi stają się leniwi, przeciągają swój pobyt w danym miejscu, zmieniają zaplanowaną trasę, rezygnują z męczących czynności i przerzucają się na kontemplowanie otaczającej przestrzeni z wnętrza hamaka. Kto powiedział że to coś złego?? Zatrzymaj się, odetchnij, poczuj zapach i… przejrzyj na oczy!!! ;]&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IwhqNzleaqc/Tc5cD4S0A4I/AAAAAAAACtA/XQcmhBXs8q4/s1600/IMG_2090.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-IwhqNzleaqc/Tc5cD4S0A4I/AAAAAAAACtA/XQcmhBXs8q4/s200/IMG_2090.jpg" width="199" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-789212817333018704?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/789212817333018704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/789212817333018704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2011/05/laos-wakacje-na-wsi.html' title='Laos – wakacje na wsi'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-BZiJ2xgwOU8/Tc5beJD2qxI/AAAAAAAACs0/gbKwoO4HHJM/s72-c/125px-Flag_of_Laos.svg.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-1652681225848760262</id><published>2011-04-17T04:50:00.000-07:00</published><updated>2011-05-14T03:59:55.218-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wietnam'/><title type='text'>Wietnam – czerwień …… nie zawsze romantyczna</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dkLXBwvaQSc/TarSR1X1AWI/AAAAAAAAClc/yse7Jc-_92A/s1600/125px-Flag_of_Vietnam.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-dkLXBwvaQSc/TarSR1X1AWI/AAAAAAAAClc/yse7Jc-_92A/s1600/125px-Flag_of_Vietnam.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rheHyIOKp2k/TarS6t1xGzI/AAAAAAAAClg/jmQ6oUQ_mKU/s1600/IMG_1773.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-rheHyIOKp2k/TarS6t1xGzI/AAAAAAAAClg/jmQ6oUQ_mKU/s200/IMG_1773.jpg" width="144" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/118176940471631506705/Wietnam?feat=directlink"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;ZDJĘCIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Walentynki spędziłem w Tajlandii, urodziny w Wietnamie. Komercja vs. Ideologia. Wietnam nie ma długiej historii jako niepodległe państwo. Kiedyś rozproszone plemiona, a dzisiaj wyszarpana niepodległość.&amp;nbsp; Zmiany polityczne, sztormy rewolucyjne i wycieczki amerykańskich harcerzy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Qp2mWztLgxs/TarTKXOnAjI/AAAAAAAAClw/VC3iRaD_XUY/s1600/IMG_1707.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-Qp2mWztLgxs/TarTKXOnAjI/AAAAAAAAClw/VC3iRaD_XUY/s200/IMG_1707.jpg" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;Jednym z moich ulubionych markerów, pozwalających na ocenę rzeczywistości przed zderzeniem z mentalnością, jest wizyta w ambasadzie, bądź obserwacja organizacji na przejściach granicznych. Skrupulatnie analizuję zachowania, podejście do opłat oraz ich sposób egzekwowania, łapówki, chęć interakcji lub jej brak, ewentualną gotowość pomocy oraz umiejętność rozwiązywania problemów. Wietnamska ambasada nie zdała tego testu, a przejście graniczne pogrążyło moje nadzieje na czerpanie przyjemności i satysfakcji z podróżowania po tym kraju. Zazwyczaj intuicja nie płata mi figli, tak było i tym razem. Wietnam jest chyba jedynym państwem na świecie, w którym podróżowanie indywidualne jest nieporównywalnie droższe od wykupienia konkretnej wycieczki w lokalnym biurze podróży….. Wszystko to dzięki narodowej umiejętności wyciskania kasy z turystów jak soku z soczystej pomarańczy…. i to bez zrywania z drzewka. Jednak łamanie gałązek bywa bolesne….&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&amp;nbsp;Nie jest to coś, co razi po wizycie w takich krajach jak np. Indie, ale jest to coś, co wypala gały i pozostawia ślepym po kontakcie z krajami ościennymi… Laosem, Kambodżą…. Tajlandią. Amerykanie nie pozostają im dłużni odwiedzając miejsca upamiętniające wojnę w Wietnamie.&amp;nbsp; Część z nich zdecydowanie była już tam wcześniej. Widać sentyment w oczach…. prawie tak wielki jak u niemieckich wycieczkowiczy do Auschwitz. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wietnam jest krajem, który może Cię dużo nauczyć, ale w tym przypadku musisz mieć wiele chęci do nauki. Nie będzie to akademicka dysputa… będzie to lekcja życia przy pracy w polu. Odciski na rękach, spieczony kark, ból kręgosłup… ale może uda Ci się wyhodować kilka ziemniaków, które nie będą zbyt gorzkie. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kaSLwfrsfZE/TarTMfXfi0I/AAAAAAAACl0/_3s7cPAs40U/s1600/IMG_1809.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="166" src="http://4.bp.blogspot.com/-kaSLwfrsfZE/TarTMfXfi0I/AAAAAAAACl0/_3s7cPAs40U/s200/IMG_1809.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Chcecie zrobić sobie wycieczkę do Wietnamu?? Moja rada: &amp;nbsp;Zdecydowanie połączcie ją z odwiedzinami w Laosie lub Kambodży. Kontrasty smakowe pomimo relatywizmu dają satysfakcje….a nie każdy lubi popijać ziemniaki sokiem z kapusty kiszonej.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-1652681225848760262?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/1652681225848760262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/1652681225848760262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2011/04/wietnam-czerwien-nie-zawsze-romantyczna.html' title='Wietnam – czerwień …… nie zawsze romantyczna'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-dkLXBwvaQSc/TarSR1X1AWI/AAAAAAAAClc/yse7Jc-_92A/s72-c/125px-Flag_of_Vietnam.svg.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-1575749784835315857</id><published>2011-02-21T19:13:00.000-08:00</published><updated>2011-03-26T23:10:56.306-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Myanmar (Birma)'/><title type='text'>Myanmar (Birma) – na rogatkach współczesnej Azji</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vwV2eK_OnBA/TWMm6lUC81I/AAAAAAAACNM/RXEIn7xEepI/s1600/130px-Flag_of_Myanmar.svg.png" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-vwV2eK_OnBA/TWMm6lUC81I/AAAAAAAACNM/RXEIn7xEepI/s1600/130px-Flag_of_Myanmar.svg.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hS0X6nyODcM/TWMoQ6EBMgI/AAAAAAAACNQ/-BfSpANk5M0/s1600/IMG_0783.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-hS0X6nyODcM/TWMoQ6EBMgI/AAAAAAAACNQ/-BfSpANk5M0/s200/IMG_0783.jpg" width="170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/118176940471631506705/MyanmarBirma?feat=directlink"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;ZDJĘCIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Uśmiech….w Azji znaczy wszystko….czasem możesz się po nim poczuć jak mucha po kontakcie z packą…. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ktoś jest na Ciebie zły uśmiecha się, ktoś chce Cie naciągnąć uśmiecha się, ktoś Cie darzy sympatią uśmiecha się, ktoś chce z Tobą spędzić kilka miłych chwil przy rozmowie uśmiecha się, tysiące uśmiechów jak tysiąc twarzy w teatrze życia.&amp;nbsp; Jesteś przyzwyczajony do komedii i dramatu?? …. tutaj nie ma dramatu, tutaj jest komedia we wszystkich kolorach tęczy z białym początkiem i czarnym końcem. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wydaje CI się ze wylądowałeś w kraju uśmiechu gdzie ludzie są szczęśliwi a&amp;nbsp; może radzą sobie z problemami nieznanymi nam sposobami?? Czy umiejętność cieszenia się z życia jest kluczem?? Na pewno jest wytrychem. Ale podróżując po Azji miej świadomość że jesteś w świecie relatywnej ekspresji, nie porównuj niczego do Europy….jeżeli chcesz zrozumieć, zapomnij co pamiętasz. Musisz się urodzić od nowa, zacząć patrzeć i dostrzegać a może po pewnym czasie sam się uśmiechniesz i zrozumiesz ;]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-Xf294qf_DBY/TY32id4JznI/AAAAAAAACaw/v5M1eCSRxRk/s1600/IMG_0319.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh4.googleusercontent.com/-Xf294qf_DBY/TY32id4JznI/AAAAAAAACaw/v5M1eCSRxRk/s200/IMG_0319.jpg" width="118" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-Qs6WqLaLSeY/TY32bdiQuXI/AAAAAAAACao/PRPn7RcDD_I/s1600/IMG_0855.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="88" src="https://lh3.googleusercontent.com/-Qs6WqLaLSeY/TY32bdiQuXI/AAAAAAAACao/PRPn7RcDD_I/s200/IMG_0855.jpg" width="200" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Dziesiątki plemion, różne języki, alfabety i zwyczaje. Wojsko kontroluje wieże Babel…. nie jest to trudne, jest na szczycie a u stóp ma mozaike tożsamości etnicznej. W Birmie nie czujesz się źle…nie masz poczucia zastraszenia, napięcia zwiększającego gęstość powietrza. Po szczerej rozmowie z miejscowym dowiesz się że powstanie może wybuchnąć w każdej chwili i państwo pogrąży się w wojnie domowej…i będzie lepiej…. Ale jak…czemu?? Przecież na ulicy nie widze wojska, umknęły mi scenki egzekucji bezbronnych wieśniaków&amp;nbsp; a wszyscy się do mnie uśmiechają i są tacy weseli?? ;]&amp;nbsp; Jak idę z przewodnikiem przez wioski plemion górskich i przez dżungle to wszystko&amp;nbsp;wygląda tak sielankowo jak na obrazkach z okresu przedwojennego…. No właśnie, nikt nie powiedział że sterylność i supernowoczesność Singapuru ma być punktem odniesienia, a i dobrze…. Dzięki temu czujesz ze autentyczność, pierwotny kontakt z naturą niezadeptany przez&amp;nbsp; euro i dolary. Możesz podróżować przez kila dni i nie spotkać ani jednego białego a potem kupić na straganie kilkusetletnią figurkę Buddy za kilka dolarów. Jedziesz na wybrzeże i cieszysz się z samotnych plaż, oglądasz ogniste zachody słońca, przyglądasz się pracującym rybakom jedząc kraby i langusty w przydrożnej knajpie. Jednak czasem przebijają się niedogodności….internet wolno chodzi, jakieś strony są zablokowane, sieci komórkowe nie działają a jadąc autobusem trzeba wysiąść i pokazać paszport….z czasem przebicia są mocniejsze….dowiadujesz się ze tylko bogaczy stać na szkołę, dzieci umierają z głodu, demonstracje się dławi ostrą amunicja a teren zamknięty dla turystyki okazuje się terenem krwawych represji i walk domowych. Jesteś tutaj na 2…3 tygodnie…. Zostań na dłużej a zobaczymy co zostanie z komediowego uśmiechu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-Lp0yEylJG9g/TY32eN83TVI/AAAAAAAACas/sKe-hBcnGgg/s1600/IMG_0279-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh5.googleusercontent.com/-Lp0yEylJG9g/TY32eN83TVI/AAAAAAAACas/sKe-hBcnGgg/s200/IMG_0279-2.jpg" width="165" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Są wybory…wielka nadzieja….złudzenie wpływu na własny los….generałowie porzucają mundury, ubierają garnitury, zmieniają flagę państwa i mówią że teraz będzie dobrze….2011 rok….rok nadzieji…. nadzieji że garnitur szyty na miarę ma wystarczającą moc sprawczą…. Że napełni upragnioną miseczke umierającemu z głodu dziecku. Nikt w to nie wierzy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ogórek kiszony z mlekiem…..czuje się jakbym zjadł ogórka kiszonego i popił go mlekiem…. Jedni z najcudowniejszych ludzi jakich spotkałem w Azji….i wiesz ze nie możesz im pomóc…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-1575749784835315857?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/1575749784835315857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/1575749784835315857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2011/02/myanmar-birma-na-rogatkach-wspoczesnej.html' title='Myanmar (Birma) – na rogatkach współczesnej Azji'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vwV2eK_OnBA/TWMm6lUC81I/AAAAAAAACNM/RXEIn7xEepI/s72-c/130px-Flag_of_Myanmar.svg.png' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-7651470123814115890</id><published>2011-01-13T06:00:00.000-08:00</published><updated>2011-03-26T23:16:34.950-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indie'/><title type='text'>Indie part 2 – o powrotach I sile przyzwyczajenia</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TS8EOp5GQvI/AAAAAAAAB5k/QC2d8VNJU8Q/s1600/125px-Flag_of_India.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TS8EOp5GQvI/AAAAAAAAB5k/QC2d8VNJU8Q/s1600/125px-Flag_of_India.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TS8Eamf46-I/AAAAAAAAB5o/9NS1kwJdbLQ/s1600/DSC00276.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TS8Eamf46-I/AAAAAAAAB5o/9NS1kwJdbLQ/s200/DSC00276.jpg" width="133" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Link do zdjęć&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/118176940471631506705/Indie?feat=directlink"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;ZDJĘCIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Indie po raz drugi….przed przekroczeniem granicy zastanawiam się czy raz w ciągu jednego żywota mi nie wystarczy…ale jeszcze tyle do zobaczenia….tyle do doświadczenia…tyle do przeżycia…no i lot do Tajlandii z Kalkuty, cóż….ciernie pod stopami nie pomagają dojść na skraj tęczy, ale z pewnością ożywiają jej kolory ;] &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Tym razem północ Indii….na trybie japońsko-niemieckim…w dwa tygodnie Radżastan plus Agra i Delhi.&amp;nbsp; W dzień zwiedzanie, a w nocy setki kilometrów pokonywane pociągami. Tym razem bez litości dla indyjskiego cwaniactwa i krętactwa dzięki zapasom doświadczenia i woli walki. Bajkowe zamki na pustyni, nauka prowadzenia wielbłądów i nocleg przy granicy z Pakistanem pod gwiazdami…. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-f231zs7osc0/TY35z7IbDVI/AAAAAAAACa8/819j9S1Vp3s/s1600/IMG_0277.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh4.googleusercontent.com/-f231zs7osc0/TY35z7IbDVI/AAAAAAAACa8/819j9S1Vp3s/s200/IMG_0277.jpg" width="140" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;I uwaga…krótka chwila refleksji uświadamia że do Indii można się przyzwyczaić….cieszyć się z picia herbaty z mlekiem&amp;nbsp; na środku ruchliwego i niemożliwie głośnego skrzyżowania, i po pewnym czasie dojść do tego że rzeczywistość w Indiach jest jak sprężyna zrobiona z nieznanego do tej pory materiału….wygina się na wszystkie strony…..ślicznie się rozciąga…możesz ją zaplatać w supełki, jak wydaje CI się że się łamie to tylko iluzja, jak się naprawdę złamie to cóż….jest zawsze inna…a dla estetów hmm…przecież można ją pomalować na jaki się chce kolor ;]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="" style="clear: both; color: #cccccc; font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; font-size: 13px; line-height: 20px; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-7651470123814115890?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/7651470123814115890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/7651470123814115890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2011/01/indie-part-2-o-powrotach-i-sile.html' title='Indie part 2 – o powrotach I sile przyzwyczajenia'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TS8EOp5GQvI/AAAAAAAAB5k/QC2d8VNJU8Q/s72-c/125px-Flag_of_India.svg.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-5280709474107211263</id><published>2010-11-05T10:29:00.000-07:00</published><updated>2011-03-26T23:18:03.894-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wprowadzenie'/><title type='text'>Wprowadzenie nr 2  ;]</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ahoj!!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Polacy nie gęsi....z tym powiedzeniem się zgadzam. Przy połączeniu z rozciągnięciem czasowo-przestrzennym planów podróżniczych oraz&amp;nbsp;świadomością, że zdjęcia zbyt synestezyjne dla odwiedzających nie są, doszedłem do wniosku iż forma semi-literacka musi wrócić!! ;] Dlaczego semi-literacka ??&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Gdyż czasy są trudne, internet nie zawsze dostępny, zdjęcia nie zawsze dobre, a mieć wolną rękę to rzecz święta....Co za tym idzie....biegnie.... i warczy na mnie&amp;nbsp;spode łba....&amp;nbsp;postanowiłem&amp;nbsp;uzupełnić brakujące wpisy i zobowiązać się pod przysięgą rodzinną że &amp;nbsp;zdjęcia zostaną zasilone wnikliwą analizą środowiskową.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Walczę jednak ze sobą, gdyż wiem że to co piszę na blogu to tylko ułamek, marna cząstka przeżyć i emocji, obraz jest wypaczony, pokrzywiony na granicy abstrakcji....jednak nie ma nic obiektywnego, ciągle relatywizm.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Pozostając jednak wiernym pierwotnym oświadczeniom, nie mam zamiaru uskuteczniać pamiętników bibliotekarki z cenami, miejscami i radami których pełno w przewodnikach....tutaj liczyć się będzie ekspresja....ekstrawertyzm....i to co szumi w duszy i umyśle.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ku chwale ojczyzny!!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-5280709474107211263?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/5280709474107211263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/5280709474107211263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/11/wprowadzenie-nr-2.html' title='Wprowadzenie nr 2  ;]'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-4335869646476450307</id><published>2010-11-01T08:52:00.000-07:00</published><updated>2011-03-26T23:20:45.655-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nepal'/><title type='text'>Nepal – Tybetańczycy na uchodźctwie, a w tle turystyczne Yeti</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNauzo0kL8I/AAAAAAAABv8/cnZH3ebPVTQ/s1600/102px-Flag_of_Nepal.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNauzo0kL8I/AAAAAAAABv8/cnZH3ebPVTQ/s1600/102px-Flag_of_Nepal.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TM7h3__zYmI/AAAAAAAABsw/sIS1Npngn9M/s1600/IMG_1597-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TM7h3__zYmI/AAAAAAAABsw/sIS1Npngn9M/s200/IMG_1597-2.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/118176940471631506705/Nepal?feat=directlink"&gt;ZDJĘCIA&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Dźwięk młynków modlitewnych, mantry w tle, zapach kadzidełek…mnisi, knajpy tybetańskie. Czyżby wjazd do Tybetu był znów na wyciągnięcie ręki?? Niezbyt, chyba że ma się na zbyciu 100 baksów dziennie aby wspomóc Chińską gospodarkę ;] , jednak każdy znajdzie dla siebie „Little Tibet” w Nepalu lub Indiach. Lokalni wiedzą jak zakręcić kołem dharmy i mamy świetny biznes. Nepal to nie tylko góry…tak pisze większość przewodników na wstępie. Cóż….niekiedy nepalczycy wysysają z mlekiem matki spryt Indyjskich sąsiadów i potrafią zadbać o gospodarkę narodową.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Stragany z ulicznym żarciem, sklepy ze sprzętem North Face, Mammut, Hard Wear,&amp;nbsp; Saleva itp. Za 10-20% ceny europejskiej…. jak dobrze poszukacie nawet materiałowo podobne do oryginału, sprzęt wyprawowy, sklepy z pamiątkami, bronią białą, sztuką nepalską, klasztory tybetańskie, szkoły buddyjskie, restauracje japońskie, koreańskie, włoskie….pełno naganiaczy oferujących usługi organizacji trekingu, raftingu, skoków na bungy, wycieczek do parków narodowych itp. Itp. Itp. Itp. Itp.&amp;nbsp; Indie może dają poczucie mozaiki kulturowej, ale Nepal daje poczucie mozaiki multikulturowej. Katmandu….do tej pory jedyna stolica z której nie miałem ochoty od razu uciec.&amp;nbsp; Dlaczego?? Tygryski lubią jak jest ciekawie ;] A ciekawie się zaczyna robić już w drodze do Nepalu, gdzie udało mi się zapoznać z tybetańskim Lamą. Uczeń Dalajlamy, podróżujący z uczniami…zaciekawiony moją fascynacją buddyzmem postanawia zaprosić mnie do swojego klasztoru. Setki nowicjuszy, godziny modlitw i mantr, dwa posiłki dziennie i zapach kadzidełek który pozostanie do końca życia….&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-aohIyZieadQ/TY37QrWhAgI/AAAAAAAACbA/T_uyyb70Bxc/s1600/IMG_1566.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh5.googleusercontent.com/-aohIyZieadQ/TY37QrWhAgI/AAAAAAAACbA/T_uyyb70Bxc/s200/IMG_1566.jpg" width="122" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Po udanym shoppingu, odpoczynku, aklimatyzacji, załatwieniu formalności i pozwoleń można wyruszyć w Himalaje…. Kończy się mozaika….tutaj się zaczynają wertepy. Trasy przez Nepalskie wioski, urwiska bez barierek i rozrzedzony tlen atmosferyczny….wszystko to zgrabnie doprawione zatruciami pokarmowymi, wycieńczeniem z wysiłku a niekiedy infekcjami oddechowymi. &amp;nbsp;Zaprawieni taternicy padają jak muchy, cwaniaki doświadczają choroby wysokościowej a zwolennicy niskiego obuwia&amp;nbsp; czekają na helikopter do najbliższego szpitala. Transport jak wygodny tak i drogi, $4000 w jedną stronę,&amp;nbsp; zapewne śliczne widoki rekompensują lekkomyślność ;]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-866Ex9LuPOs/TY37j_5IgBI/AAAAAAAACbE/fzqldcXvJiE/s1600/IMG_0126.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="140" src="https://lh5.googleusercontent.com/-866Ex9LuPOs/TY37j_5IgBI/AAAAAAAACbE/fzqldcXvJiE/s200/IMG_0126.jpg" width="200" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;Po pokonaniu duru brzusznego przywiezionego nielegalnie z Indii i doświadczu skoku na bungy z mostu 165m w dół zdecydowałem się że czas na spotkanie ze szczytami. I tak rozpoczęła się przygoda na szlaku….białasa, który zdobył do tej pory Góry Stołowe i Sobótkę….&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-4335869646476450307?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/4335869646476450307'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/4335869646476450307'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/11/nepal.html' title='Nepal – Tybetańczycy na uchodźctwie, a w tle turystyczne Yeti'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNauzo0kL8I/AAAAAAAABv8/cnZH3ebPVTQ/s72-c/102px-Flag_of_Nepal.svg.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-3350144035775473469</id><published>2010-10-01T03:21:00.000-07:00</published><updated>2011-03-26T23:26:28.873-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Indie'/><title type='text'>Indie – bo wielkość jednak ma znaczenie.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNakaCe9TgI/AAAAAAAABuk/iz3O8JRL8xQ/s1600/125px-Flag_of_India.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNakaCe9TgI/AAAAAAAABuk/iz3O8JRL8xQ/s1600/125px-Flag_of_India.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNal4jjwqyI/AAAAAAAABuo/0gpZRPrlWJ8/s1600/IMG_1330.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="137" src="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNal4jjwqyI/AAAAAAAABuo/0gpZRPrlWJ8/s200/IMG_1330.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Link do zdjęć&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/118176940471631506705/Indie?feat=directlink"&gt;ZDJĘCIA&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;A jednak!!….Indie zaskakują nie tylko bolesną biegunką, ……ale także hordami wściekłych psów, wypadkami drogowymi dla nieuważnych, widokiem ludzi umierających w rowach, dzieci bawiących się w śmietnikach i paraplegików, dla których kawałek ulicy jest domem przez&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;najbliższe 40 lat… jak będą mieli szczęście tyle przeżyć…..do tego świetni kieszonkowcy i istotne statystycznie liczby ludzi womitujących przez okna podczas jazdy komunikacją miejską, ale o tym póżniej…..początek był inny….&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Początek był taki…..&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;- Ej Łukasz, gdzie ten szok kulturowy?? Przecież tutaj jest prawie jak na Sri Lance :D – mówi Magdalena z szerokim uśmiechem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;- no faktycznie, tyle że to jest południe Indii…poczekaj aż dotrzemy na północ.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Nie trzeba było czekać tak długo…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Rozpoczęcie przygody z Indiami od wylądowania w Chennai i potraktowanie południowych Indii jako „łagodnego przejścia” i strefy buforowej dla psychiki - było jednym z lepszych logistycznie rozwiązań.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-Qrocr3ZMpzI/TY39J_naUzI/AAAAAAAACbc/3LhUA43nAvQ/s1600/IMG_0382.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh3.googleusercontent.com/-Qrocr3ZMpzI/TY39J_naUzI/AAAAAAAACbc/3LhUA43nAvQ/s200/IMG_0382.jpg" width="150" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wszystko okazało się po prostu XXL w stosunku do Sri Lanki, a przechadzki ulicami dostarczały świetnych ujęć, rozsądnej liczby natrętów i żebraków, świetnego żarcia ulicznego, jednego z najlepszych z megamulti liczbą wariacji, soków z trzciny cukrowej, lassi i niezłego miejscowego trunku. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Zwiedzanie było szablonowe, bez dysturbcji, świetna pogoda i ciekawscy, zarazem zawsze pomocni i skorzy do konwersacji Hindusi., unikalne, ciekawe i wszechobecne miejsca kultu religijnego. Multum festiwali i innego typu imprez plenerowych. Przemieszczanie się oczywiście głównie pociągami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Pociągi w Indiach to instytucja otoczona legendami….pozostałość po kolonizatorach, rozwinięta i wykorzystywana w stopniu maxymalnym. Jedna z najlepszych sieci na świecie docierająca do każdej dziury i dziupli. Jak pracujesz w Indian Railway to masz szacunek na dzielnicy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-_nQGeICYXNk/TY39AqL6INI/AAAAAAAACbQ/EaKvYAt1A2E/s1600/DSC09896.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh6.googleusercontent.com/-_nQGeICYXNk/TY39AqL6INI/AAAAAAAACbQ/EaKvYAt1A2E/s200/DSC09896.jpg" width="183" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&amp;nbsp;Jako turysta rezerwujesz i kupujesz bilet w okienku dla białasów, kluczysz między żebrakami, docierasz do peronu, szukasz odpowiedniego wagonu (co jest nie lada wyzwaniem zważając na ich liczbę), szukasz swojej miejscówki, przypinasz plecak łańcuchem do&amp;nbsp; ławki, wchodzisz w interacje z towarzyszami podróży, Ty ich czymś częstujesz, potem oni Ciebie, na wierczór rozkładasz kojo i przycinasz komara. Na dłuższej trasie rozciągasz to w czasie na 2-3 doby. Oczywiście jest mnóstwo odstępstw od reguły….w pociągach miejskich czujność i szybkość reakcji są kluczowe. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-3iCKDEKk_20/TY38-Ng75dI/AAAAAAAACbM/XWU1m_rSt_k/s1600/IMG_1281.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="185" src="https://lh5.googleusercontent.com/-3iCKDEKk_20/TY38-Ng75dI/AAAAAAAACbM/XWU1m_rSt_k/s200/IMG_1281.jpg" width="200" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Inaczej się ma sytuacja gdy na peronie ugryzie Cię wściekły pies, co spotkało moją towarzyszkę podróży.&amp;nbsp; Wtedy obserwujesz działanie służby zdrowia, doświadczasz przejażdżki mega septycznym ambulansem ;&amp;gt; uświadamiasz i przekonujesz, ze opatrunki i zastrzyki się robi w rękawiczkach….tak…jednorazowych!! &amp;nbsp;i walczysz z wszędobylską prokrastynacją. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-jsBe6qOXCVw/TY387gVMxnI/AAAAAAAACbI/HICS9YkN0Ug/s1600/IMG_1188.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh4.googleusercontent.com/-jsBe6qOXCVw/TY387gVMxnI/AAAAAAAACbI/HICS9YkN0Ug/s200/IMG_1188.jpg" width="150" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;To są drobne punkty zwrotne drążące kamień….składają się na konglomerat irytacji i narastającego wkurwienia, aż w końcu po paru tygodniach potrzebujesz odpoczynku….Indie cie nie przytłoczyły….one Cie zmęczyły….jest fajnie, jest ciekawie, nie nudzisz się, dorastasz mentalnie, rozwijasz się globalnie….po prostu…..musisz odpocząć….&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Calibri, sans-serif; font-size: 11pt; line-height: 115%;"&gt;Ciąg dalszy o Indiach nastąpi….narazie wizyta w Nepalu. Potem runda druga w nieśmiertelnych północnych Indiach… oby bez knockdownu ;]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Calibri, sans-serif; font-size: 11pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-3350144035775473469?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/3350144035775473469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/3350144035775473469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/10/indie.html' title='Indie – bo wielkość jednak ma znaczenie.'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNakaCe9TgI/AAAAAAAABuk/iz3O8JRL8xQ/s72-c/125px-Flag_of_India.svg.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-777905198120441447</id><published>2010-09-22T06:11:00.000-07:00</published><updated>2011-03-26T23:29:38.223-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sri Lanka'/><title type='text'>Sri Lanka –  jak „łza Indii” okazuje się diamentem w cierniowej koronie</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNanMZszGcI/AAAAAAAABus/aQ_D5DrLLvQ/s1600/125px-Flag_of_Sri_Lanka.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNanMZszGcI/AAAAAAAABus/aQ_D5DrLLvQ/s1600/125px-Flag_of_Sri_Lanka.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TJn-hOOuRQI/AAAAAAAABic/T73D1SVIr58/s1600/IMG_0972.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" px="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TJn-hOOuRQI/AAAAAAAABic/T73D1SVIr58/s200/IMG_0972.jpg" width="148" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Zdjecia pod linkiem&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px; text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/118176940471631506705/SriLankaCejlonIndie?feat=directlink"&gt;ZDJĘCIA&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Zrządzenia losu…jedni mówią, że to droga przez chaos, inni, że karma; są tacy co rozpisują to wzorami na tablicy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Jakby tego nie nazwać, było nieoczekiwane i mocne jak w lidze NFL. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Należałoby tutaj wspomnieć o jednym ze sposobów mojej integracji z lokalnym kolorytem. Otóż dla nie znających tematu, CouchSurfing to serwis i społeczność podróżników z całego świata, bazujący na donacjach,&amp;nbsp; silnym kręgosłupie moralnym, życzliwości ludzkiej i podróżniczej empatii, &amp;nbsp;ponad 2mln członków, a wszystko po to żebyś jadąc w bliskie czy dalekie krainy miał możliwość spotkać się z autochtonnym mieszkańcem, który &amp;nbsp;pokaże Ci to co jest poza zasięgiem normalnego turysty i przegoni mgłę sprzed oczu. Przeważnie dostaniesz dach nad głową, domowy posiłek, czas i cierpliwość &amp;nbsp;gospodarza poświęcony na zaspokojenie żądzy wiedzy i ciekawości. Zdarza się że śpisz w prostym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;pokoiku na materacu z karaluchami, a czasem w willi wiktoriańskiej mając do dyspozycji apartament, odnowe biologiczną, basen, widok na ocean i śniadanie do łóżka…..wszystko oczywiście w ramach gościnności i podróżniczej empatii, w imię niepisanej zasady że i TY może kiedyś zostaniesz gospodarzem.&amp;nbsp; Niektórzy traktują to jako sposób na oszczędzenie na noclegu, inni jako hub do organizacji spotkań i seminariów, jeszcze inni dają z siebie wszystko abyś poczuł się jak w domu, no i jest grupa rozwijająca się matrymonialnie…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-j4DZ3m4RI0s/TY3-knpTIKI/AAAAAAAACbw/X4bhsaCZOr0/s1600/IMG_0988-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh3.googleusercontent.com/-j4DZ3m4RI0s/TY3-knpTIKI/AAAAAAAACbw/X4bhsaCZOr0/s200/IMG_0988-2.jpg" width="149" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Wracając do tematu przewodniego…..na Sri Lance przywitała mnie Maria, obywatelka USA, z korzeniami Polskimi na kilka pokoleń wstecz, pracująca jako nauczycielka angielskiego w lokalnym sierocińcu, &amp;nbsp;doświadczona podróżnicza i niezłomna aktywistka. Najszczersza jest solidarność Polaków którzy nie byli wcześniej w Polsce…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Przydzielono mi śliczny pokój na wzgórzu, z widokiem na rzekę, pośrodku dżungli…….małpy, węże i odgłosy natury nie pozwalające zasnąć. Maria miała dzieki swojej aktywności politycznej i społecznej dość rozlegle rozwiniętą siatkę znajomych co pozwoliło na poznanie Sri Lanki pod niestandardowym kątem. Może lekka bufonada wychodzi z mnie….ale niech mi ktoś powie że nie jest miło być oprowadzanym po sierocińcu słoni przez ministra partii rządzącej, albo wizytować plantację herbaty z szefem policji ;] &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-MXmygfOOd4c/TY3-cx3aU9I/AAAAAAAACbk/nBCJMVNYCoc/s1600/IMG_0865.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh3.googleusercontent.com/-MXmygfOOd4c/TY3-cx3aU9I/AAAAAAAACbk/nBCJMVNYCoc/s200/IMG_0865.jpg" width="149" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Po tsunami niestety już nie wszystkie plaże na SL są takie jak niegdyś, jednak znajdują się perełki konkurujące ze światową ekstraklasą, zarówno z perspektywy struktury piasku jak i przejrzystości wody ;&amp;gt; Idziesz na bazar albo odwiedzasz rybaków, kupujesz kawałek świeżego tuńczyka, marlina albo nawet rekina, maczeta-do wora, uderzasz z tym do restauracji i wychodzi word class barbecue, dodaj lokalne piwko, zachód słońca na plaży i &amp;nbsp;pocztówkowe &lt;em&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;cliché&lt;/span&gt; gotowe ;] &amp;nbsp;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;em&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-k9t6AHPMIm8/TY3-fsCufWI/AAAAAAAACbo/OJuo6Nj3q1A/s1600/IMG_0886-3.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh6.googleusercontent.com/-k9t6AHPMIm8/TY3-fsCufWI/AAAAAAAACbo/OJuo6Nj3q1A/s200/IMG_0886-3.jpg" width="149" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-style: normal;"&gt;Parki narodowe, plantacje herbaty, góry, plaże, nurkowania, połowy z rybakami, hinduskie i buddyjskie świątynie, a wiza tylko na 30 dni… na koniec przygody ze Sri Lanką udało się spotkać z Magdaleną, poznaną wcześniej w Iranie mieszkanką Podkarpacia. Po wymianie poglądów i wyklarowaniu priorytetów postanowiliśmy wspólnie zmierzyć się z szokiem kulturowym jaki przyniosą Indie….&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;A potem przyszły Indie…&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-777905198120441447?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/777905198120441447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/777905198120441447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/09/sri-lanka-cejlon.html' title='Sri Lanka –  jak „łza Indii” okazuje się diamentem w cierniowej koronie'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNanMZszGcI/AAAAAAAABus/aQ_D5DrLLvQ/s72-c/125px-Flag_of_Sri_Lanka.svg.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-1892996704108105143</id><published>2010-09-09T23:31:00.000-07:00</published><updated>2011-03-26T23:32:37.441-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Food World'/><title type='text'>Food World - przez żołądek niekoniecznie do serca</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TInQnOmXgOI/AAAAAAAABds/w4wrFHit8aM/s1600/DSC01627.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" ox="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TInQnOmXgOI/AAAAAAAABds/w4wrFHit8aM/s200/DSC01627.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-bottom: 0px; margin-left: 0px; margin-right: 0px; margin-top: 0px;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/118176940471631506705/FoodWorld?feat=directlink"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small;"&gt;ZDJĘCIA&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Powstal nowy dzial zawierajacy zdecia roznych potraw, napoi, owocow itp.&amp;nbsp;napotkanych po drodze, mniej lub bardziej interesujacych. Bedzie uzupelniany wraz z progresem wyprawy&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-1892996704108105143?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/1892996704108105143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/1892996704108105143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/09/food-world.html' title='Food World - przez żołądek niekoniecznie do serca'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TInQnOmXgOI/AAAAAAAABds/w4wrFHit8aM/s72-c/DSC01627.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-7286723161612254147</id><published>2010-08-30T00:27:00.000-07:00</published><updated>2011-03-26T23:38:24.142-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Iran - Irak'/><title type='text'>Iran, Irak – czyli ropa łatająca dziurę budżetową i historia śmierci za ładne oczy</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaoUjqGQRI/AAAAAAAABuw/pST-2WieJQQ/s1600/125px-Flag_of_Iran.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaoUjqGQRI/AAAAAAAABuw/pST-2WieJQQ/s1600/125px-Flag_of_Iran.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaocQSMFuI/AAAAAAAABu0/DfWPxJC9KQE/s1600/125px-Flag_of_Iraq.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaocQSMFuI/AAAAAAAABu0/DfWPxJC9KQE/s1600/125px-Flag_of_Iraq.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaotjohZCI/AAAAAAAABu4/1WOGjyN5PeE/s1600/AMG_0696.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaotjohZCI/AAAAAAAABu4/1WOGjyN5PeE/s200/AMG_0696.jpg" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-size: medium;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/118176940471631506705/IranAzerbejdzan?feat=directlink"&gt;ZDJĘCIA&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;- Łukasz co Ty niby robisz?!! – pyta mnie Ajisza, a jej oczy zmieniają wartość na co najmniej 5zł&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;- nie no spokojnie, przecież wiem że Ramadan, chcę sobie tylko przepłukać twarz wodą. – stwierdziłem z głupim uśmieszkiem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;- tak, tylko my jesteśmy w Qom a nie w Teheranie, to jest miejsce święte &amp;nbsp;– odkrywczo stwierdziła.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;- wiem przecież, &amp;nbsp;ale ja jestem turystą, to jak święta krowa, …pamiętasz?? – przypomniałem sobie pouczenie Ahmada, gospodarza z Tabriz.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;- ALE JA NIE!! – oświadczyła zdumiona brakiem domyślności cholernego białasa.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Dla nie znających kontekstu, prawo mówi że w czasie Ramadanu picie i jedzenie w miejscach publicznych jest karane, w miejscach szczególnego kultu i prowincjach prawo zwyczajowe idzie dalej aż do granic uważających przełykanie śliny w czasie wielkiego postu za religijne faux pa.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-2WDcriLD5Tc/TY3_tx98z3I/AAAAAAAACb4/2Cg4REMg72g/s1600/IMG_0520.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="139" src="https://lh5.googleusercontent.com/-2WDcriLD5Tc/TY3_tx98z3I/AAAAAAAACb4/2Cg4REMg72g/s200/IMG_0520.jpg" width="200" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Po wyborach prezydenckich dla utrzymania w ryzach społeczeństwa i powrotu wartości religijnych za umieszczenie zdjęcia na facebooku karano grzywną o wartości kilkuset dolarów, a za tipsy przysługiwała kara 50baksów od tipsa :P Konsekwencji egzekwowania nie można im odmówić. Dodając kiwające główki bardziej konserwatywnej część społeczeństwa udało się utrzymać w ryzach reszte społeczeństwa i przy udziale kilku innych czynników zwrócić oczy świata na Iran.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ostatnie wiadomości pokazywały historię jankesa robiącego fotki zachodu słońca na pustyni, jak się potem okazało na procesie, miała tam stanąć placówka programu nuklearnego, tłumaczenia że on nie wiedział nie pomogły….pudło.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Inna opowieść o chłopaku oskarżonym o zapędy homoseksualne, oskarżenie kolegów wystarczy, obdukcja niepotrzebna….szafot.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;I na koniec spotkanie z młodym chłopakiem, recydywistą, skazanym wielokrotnie za spotkania z koleżanką bez „autoryzacji”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-x5yRDrWPET4/TY3_sCzVK1I/AAAAAAAACb0/B5yO-hmwJO0/s1600/IMG_0475.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="https://lh3.googleusercontent.com/-x5yRDrWPET4/TY3_sCzVK1I/AAAAAAAACb0/B5yO-hmwJO0/s200/IMG_0475.jpg" width="200" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Jednak żebyśmy się zrozumieli nie jest to takie proste wpaść w kłopoty…trzeba być w nieodpowiednim miejscu w wyjątkowo nieodpowiednim czasie i wykazać się niesamowitą ignorancją. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Jadąc do Iranu trzeba pamiętać o dwóch rzeczach. Pierwsza oczywista, ze tam nie ma sądów świeckich…tam panuje szariat….instytucje religijne regulują życie każdego muzułmanina zgodnie z zasadami objaśnionymi w Koranie. I druga, którą uświadomiłem sobie po pewnym czasie, to że tak naprawde rząd się nie liczy z opinią innych państw i jak nie patrzysz pod nogi to możesz wpaść w baaaaardzo głęboki dół. Nie wszyscy turyści i odwiedzający mają okazję sobie to uświadomić albo doświadczyć empirycznie….co po tułaczce po innych państwach bliskiego wschodu relatywnie liberalnych może obniżyć próg uwagi i doprowadzić do niemiłych konsekwencji…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-UbBOf2OOg9s/TY4Bu_bW9RI/AAAAAAAACcE/kR3C8LR3XgE/s1600/AMG_0552.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="https://lh4.googleusercontent.com/-UbBOf2OOg9s/TY4Bu_bW9RI/AAAAAAAACcE/kR3C8LR3XgE/s200/AMG_0552.jpg" width="200" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Skąd taki pesymistyczny początek?? Stąd ze w Iranie nie ma tak naprawde wielu rzeczy do których możnaby się przyczepić, z perspektywy podróżnego oczywiście. Mieszkanie tam to coś z całkiem innej beczki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Iran jest przez większość odwiedzających uważany za jedno z najbezpieczniejszych miejsc podróży, i nie bez przyczyny. Kradzieże należą do rzadkości, a obcy zamiast Cie zasztyletować prawdopodobnie zaprosi Cie na kolacje żebyś poznał jego rodzinę. Nierzadko się zdarza że świeżo poznani ludzie zapraszają na wycieczkę, obwożąc i oprowadzając po mieście, uznając to za honor jak żegnając się z nimi będziesz bogatszy o pozytywne doświadczenia i obiektywną wiedzę, &amp;nbsp;bez podtekstów zarobkowych oczywiście.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-CRD2F52Ydkc/TY3_zCiaK0I/AAAAAAAACb8/9qGUhmdsNnM/s1600/DSCF1513.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="https://lh4.googleusercontent.com/-CRD2F52Ydkc/TY3_zCiaK0I/AAAAAAAACb8/9qGUhmdsNnM/s200/DSCF1513.jpg" width="200" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Przez kilka tygodni pobytu w Iranie miałem okazję mieszkać w rezydencji miejscowej gwiazdy programów &amp;nbsp;religijnych, poznać reżyserów filmowych, dyskutować o teologii z przywódcami religijnymi , uczestniczyć w hipnotyzującym fanatyzmem kilkusettysięcznym zgromadzeniu na &lt;span class="apple-converted-space"&gt;&amp;nbsp;górze Kuh-e Rud&lt;/span&gt;, wybrać się na wypad do sąsiedniego Iraku z partyzantką, napotkać handlarzy bronią z Pakistanu, odwiedzić miejsca kultu Zoroastrian zostawiających zwłoki ludzkie na pożarcie ptakom i zatrzymać się u liberała krytykującego prezydenta Ahmadinejada za publiczne dłubanie w nosie i &lt;em&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;rozwiązywanie problemów państwa przez sprzedaż ropy.&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-style: normal;"&gt;Spotkałem kilka osób które odmieniły mój pogląd na świat i zainspirowały siłą charakteru oraz wytrwałością przy dążeniu do marzeń. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-oIKAJGPXB5o/TY4CCz5q3mI/AAAAAAAACcI/uEYuo3RY5yo/s1600/AMG_0685.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh4.googleusercontent.com/-oIKAJGPXB5o/TY4CCz5q3mI/AAAAAAAACcI/uEYuo3RY5yo/s200/AMG_0685.jpg" width="149" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; font-style: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;em&gt;&lt;span style="font-style: normal;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Iran jest zdecydowanym numerem 1 ze wszystkich państw w jakich miałem okazje przebywać jeżeli chodzi o gościnność mieszkańców. Potrafią sprawić ze czujesz się jak w domu i zbagatelizować to do rangi rzeczy oczywistej. &lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-7286723161612254147?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/7286723161612254147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/7286723161612254147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/08/iran-azerbejdzan.html' title='Iran, Irak – czyli ropa łatająca dziurę budżetową i historia śmierci za ładne oczy'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaoUjqGQRI/AAAAAAAABuw/pST-2WieJQQ/s72-c/125px-Flag_of_Iran.svg.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-3487378110605620491</id><published>2010-08-28T06:39:00.005-07:00</published><updated>2011-03-26T23:46:14.357-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Syria'/><title type='text'>Syria –  jak to jest kochać swojego Prezydenta…</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNapgz2abeI/AAAAAAAABu8/9_iXwd-m-Hs/s1600/125px-Flag_of_Syria.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNapgz2abeI/AAAAAAAABu8/9_iXwd-m-Hs/s1600/125px-Flag_of_Syria.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNapxRt2XnI/AAAAAAAABvA/MwthbZ1ynDU/s1600/IMG_0307-4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNapxRt2XnI/AAAAAAAABvA/MwthbZ1ynDU/s200/IMG_0307-4.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/118176940471631506705/SyriaJordaniaEgipt?feat=directlink"&gt;ZDJĘCIA&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Baszar al-Assad&lt;/span&gt; jest prezydentem Syrii, syn dyktatora, najmłodszy prezydent w historii Syrii. Gdy u nas „dyskutowano” nad rozwieszaniem podobizn prezydenta, Syryjczycy oplakatowali i obilbordowali cały kraj. Nie wykazują tureckiego nacjonalizmu, doceniają gościa z głową na karku. Abstrahując od polityki zagranicznej Syrii&amp;nbsp; to kraj ten jest całkiem solidnym odświeżeniem podczas podróży po bliskim wschodzie. Pomimo dziewięćdziesięcioprocentowej przewagi wiary muzułmańskiej czuje się w tym kraju „świeckość”, występuje dość duża reprezentacja chrześcijańska, zresztą mocno wyrażona w cechach antropomorficznych, widać pomimo sporej liczby ślicznych dziewcząt udało im się ograniczyć crossing over.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-jZ9oe8ZfSOw/TY4DPry8aPI/AAAAAAAACcQ/j-BGxjn120s/s1600/IMG_0351.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="150" src="https://lh5.googleusercontent.com/-jZ9oe8ZfSOw/TY4DPry8aPI/AAAAAAAACcQ/j-BGxjn120s/s200/IMG_0351.jpg" width="200" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; line-height: 115%;"&gt;Ramadan ogranicza dość mocno doznania zmysłowe, jednak wieczory obfitują w epickie biesiady z udziałem specjalnie na tę okazję przygotowane potrawy rekompensując walkę o kalorie w czasie dnia, a kilka kęsów baklavy rzuca piach w tryby trzustki i można się cieszyć z insulinowej euforii ;] &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; line-height: 115%;"&gt;Kebab z wielbłąda z widokiem na Palmyre jako numer jeden, zaraz potem twierdze krzyżackie, amfiteatry rzymskie, labirynty uliczek kręcące w nozdrzach historią i magią.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-c6CycucsxBQ/TY4DOOpuroI/AAAAAAAACcM/9XyvNgpCm_M/s1600/IMG_0299.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh5.googleusercontent.com/-c6CycucsxBQ/TY4DOOpuroI/AAAAAAAACcM/9XyvNgpCm_M/s200/IMG_0299.jpg" width="149" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; line-height: 115%;"&gt;Jedno z najstarszych miast świata…Damaszek….Aleppo, uliczki, stragany, i najstarsze hammamy. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Hammam jest jednym z top10 doświadczeń na bliskim wschodzie. Odnowa biologiczna w wydaniu arabskim, czy raczej rzymsko-tureckim. To cały proces, z niezmienną strukturą zachowaną przez wieki. &amp;nbsp;Sauny rzymskie, masaże, peelingi, zimne źródła a to w &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;otoczeniu kilkusetletnich mozajek, i kopuł finezyjnie przepuszczających promienie słoneczne. 2-3 godziny relaxu uwieńczone herbatką z kardamonem i miętą siedząc owinięty metrami ręczników.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Niestety czas pobytu w Syrii dość silnie ograniczała ważność wizy do Iranu….tak więc żegnaj Republiko Arabska, witaj Republiko Islamska….&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-3487378110605620491?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/3487378110605620491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/3487378110605620491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/08/syria.html' title='Syria –  jak to jest kochać swojego Prezydenta…'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNapgz2abeI/AAAAAAAABu8/9_iXwd-m-Hs/s72-c/125px-Flag_of_Syria.svg.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-2002730097081937223</id><published>2010-08-28T06:39:00.001-07:00</published><updated>2011-03-26T23:53:35.644-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jordania'/><title type='text'>Jordania – Lawrence z Arabii miał rację</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaqQiHcVPI/AAAAAAAABvE/lpDYqXq-Jzs/s1600/125px-Flag_of_Jordan.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaqQiHcVPI/AAAAAAAABvE/lpDYqXq-Jzs/s1600/125px-Flag_of_Jordan.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaqpMYRjOI/AAAAAAAABvI/zzmrS4RsV6g/s1600/IMG_0195-3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaqpMYRjOI/AAAAAAAABvI/zzmrS4RsV6g/s200/IMG_0195-3.jpg" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/118176940471631506705/SyriaJordaniaEgipt?feat=directlink"&gt;ZDJĘCIA&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Scenka rodzajowa:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Pustynia…dookoła piach….dużo piachu…i jeszcze słońce…mocno przyświeca….wijący się sznurek asfaltu pośrodku niczego….stoję przy sznurku asfaltu…z prawej strony chwiejący się pod ciężarem rozgrzanego powietrza znak przystanku autobusowego….obracam głowę w prawo….dwóch dyskutujących arabów….może złe określenie….macie wyobrażenie szejka, szarifa?? To je przywołajcie….czarne brody, długie białe szaty, kefija na głowie (arafatka:&amp;gt;), okulary przeciwsłoneczne, kciuk i jego cztery przyjaciółki pływające w złocie, Rolexy….ostra dyskusja o polityce, obok biały gość z kapeluszem i dużym plecakiem i cierpliwe czekanie na jakiś czterokołowiec przez najbliższą godzinę czy dwie….&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Jeszcze kilka lat temu zastanawiałbym się czy to rzeczywistość czy może Latam nad Kukułczym Gniazdem?? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;JD. Jordański Dinar….jedno euro to troche mniej niż jordański dinar, co daje całkiem mocną walutę. Tutaj już czuć ze to Middle East….tutaj możesz spotkać członka rodziny królewskiej na ulicy,&amp;nbsp; przejechać się luksusowym autokarem za grosze i skosztować herbaty z szafranem u faceta który poznając Cię godzinę wcześniej zaprosił Cię do własnego domu w odwiedziny. Wyruszyć oldschoolowym &amp;nbsp;Land Cruiserem w pustynię, spędzić godziny na wykańczającej wspinaczce na skałach w Wadi Rum, być przytłoczonym widokiem Petry wyłaniającej się zza skał…..aż w końcu pływać pod wodospadem w Wadi Mujib i eksplorować uliczki Ammanu. Unosić się na powierzchni morza martwego a na zakończenie dnia patrzeć na zachód słońca w towarzystwie Beduinów popijając herbatę i paląc nargile. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-x1bOt5u4qDw/TY4EKfmJpEI/AAAAAAAACcU/8B5qaKVHq4g/s1600/IMG_0244-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh5.googleusercontent.com/-x1bOt5u4qDw/TY4EKfmJpEI/AAAAAAAACcU/8B5qaKVHq4g/s200/IMG_0244-2.jpg" width="149" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Większość osób wracająca z bliskiego wschodu dochodzi jednogłośnie do wniosku że Jordania zachwyca naturą, natomiast Syria architekturą i wiekowymi miastami. Podzielam tą opinię i wybieram Jordanię jako nr 1 na bliskim wschodzie ;]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-2002730097081937223?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/2002730097081937223'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/2002730097081937223'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/08/jordania.html' title='Jordania – Lawrence z Arabii miał rację'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaqQiHcVPI/AAAAAAAABvE/lpDYqXq-Jzs/s72-c/125px-Flag_of_Jordan.svg.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-2498136589554845443</id><published>2010-08-28T06:38:00.000-07:00</published><updated>2011-03-27T00:08:07.944-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Egipt'/><title type='text'>Egipt – daktyle, kofta i piramidy na przedmieściach.</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNasJia7IYI/AAAAAAAABvM/-HRBwcpeVpU/s1600/125px-Flag_of_Egypt.svg.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNasJia7IYI/AAAAAAAABvM/-HRBwcpeVpU/s1600/125px-Flag_of_Egypt.svg.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaspZL8OZI/AAAAAAAABvY/JpNfyHeG9vY/s1600/2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNaspZL8OZI/AAAAAAAABvY/JpNfyHeG9vY/s200/2.jpg" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zdjęcia pod linkiem&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: medium;"&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/118176940471631506705/SyriaJordaniaEgipt?feat=directlink"&gt;ZDJĘCIA&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;$15….tyle kosztuje wejściówka do Egiptu. $15….symbol czasu i postępu. Moja pierwsza wiza w paszporcie….mój pierwszy wylot z Europy kilka lat temu. Teraz po raz drugi…nie…trzeci….&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Zaraz, zaraz….jaka jest waluta w Egipcie?? Tak to na pewno funt egipski, więc skąd znaczek zielonych na wizie?? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Cóż, skoro w USA nie wolno wieszać krzyży w szkołąch jako znak postępu, a na banknotach są ciągle napisy typu „In God we trust” i znaki masonerii to czemu na wizie do Egiptu nie może być znaczków MacDonalda i KFC jako głównego sponsora państwa i ciągle gorliwie wyznawać Allaha?? Jak zresztą już wielu krajach w Egipcie można płacić dolarami, euro, GBP, no i lokalną walutą. Statystyki mówią ze w zeszły roku Egipt odwiedziło ponad milion Polaków. Większość dumnie pusząca się dzieki opaską All Inclusive i nie mniej dumnie ignorującymi wiedze na temat krajów arabskich.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Niezbyt to zachęcające do trampingu, niezależnego i niskobudżetowego zwiedzania…. skoro ze wschodnich sąsiadów można ściągnąć $10 za kurs taxą to kto &amp;nbsp;będzie sobie zawracał głowę gościem targującym na 2 dolce ??&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-2-xZopDdBLs/TY4FS7PYQcI/AAAAAAAACcg/9kzUGPFs-QY/s1600/38539_1398750686186_1154820669_30943179_2105090_n.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="https://lh6.googleusercontent.com/-2-xZopDdBLs/TY4FS7PYQcI/AAAAAAAACcg/9kzUGPFs-QY/s200/38539_1398750686186_1154820669_30943179_2105090_n.jpg" width="150" /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Ale jak piramidy wysykie i szerokie tak mądrość podróżnicza mówi….wyrwij się z aglomeracji, porzuć centra handlowe, kup bilet bez AC, wybierz miejsce którego nie ma opisanego w „Lonely Planet” i weź się w garść !! I tak właśnie było….miłe zaskoczenie i niemałe przygody. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Rada dla odwiedzających Egipt po raz pierwszy…może nawet z opaską ;] Nie słuchać rezydenta który mówi że na dłuższe trasy to tylko pod wojskową eskortą….strachliwego turysty który mówi, że poza teren hotelu się nie wychodzi bo moża dostać nożem….i niektórych przewodników radzących porzucić jedzenie uliczne na rzec restauracji. Zdrowy rozsądek wydaje się bardziej niezawodny….podróżowanie z turystami wydaje się być bardziej narażone na ataki terrorystyczne niż podróżowanie z tubylami (mimo że bez eskorty :&amp;gt;), nożem prędzej się dostanie w Wawie czy Londku…cóż…muzułmanie odrobine bardziej praktycznie podchodzą do religii :P, natomiast posilaniem się kieruje zasada: im więcej tubylców tutaj jest tym bezpieczniej, jedzenie świeższe i zapewne kilkakrotnie tańsze ;]&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-2498136589554845443?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/2498136589554845443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/2498136589554845443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/08/egipt.html' title='Egipt – daktyle, kofta i piramidy na przedmieściach.'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNasJia7IYI/AAAAAAAABvM/-HRBwcpeVpU/s72-c/125px-Flag_of_Egypt.svg.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7700724448459142508.post-1482679531458670109</id><published>2010-08-28T05:40:00.000-07:00</published><updated>2011-03-27T00:10:42.976-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wprowadzenie'/><title type='text'>Wprowadzenie</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Witam!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Niestety koncepcja dobra, ale wykonanie nie do końca :P&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Nie mam za wiele czasu na literature akcji i czynu tak wiec blog ulega transformacji z wersji literackiej na artystyczna, tzn. opowiesci beda po powrocie a do tego czasu bede zamieszczal fotki ;]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: #999999; font-family: Georgia, 'Times New Roman', serif;"&gt;Pozdrawiam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7700724448459142508-1482679531458670109?l=wostrogach.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/1482679531458670109'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7700724448459142508/posts/default/1482679531458670109'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://wostrogach.blogspot.com/2010/08/wprowaszenie.html' title='Wprowadzenie'/><author><name>Łukasz Gądek</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06474499132351426961</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='17' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_BhGOEKmdLB8/TNQ7ed4v2wI/AAAAAAAABtU/Gr3iAX5dHBE/S220/nowy+prof.jpg'/></author></entry></feed>
